![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
CUDZE CHWALICIE... ... swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie - mówi stare polskie przysłowie, które jak ulał pasuje do sytuacji, w jakiej znajduje się krajowa hodowla i wyścigi konne. Przecież XXI wiek na torach europejskich rozpoczął się dla polskich koni pełnej krwi bardzo udanie, potwierdzając ich dobrą markę i renomę, jaką niezmiennie cieszą się w centralnej części Starego Kontynentu, a także w Skandynawii, Włoszech, czy nawet ojczyźnie tej rasy i sportu wyścigowego - Anglii i to zarówno w gonitwach płaskich, jak i biegach z płotami czy przeszkodami. Począwszy od roku 2000 głównym mitingiem międzynarodowego sezonu jest Central European Breeders' Cup, rozgrywany w trzech kategoriach - Sprint, Mile i Classic - wszystkie zaliczane do Grupy 1. Konie polskiej hodowli brały udział w czterech z pięciu dotychczasowych edycji, notując znakomite rezultaty. Moszniański ZAGON (Kastet - Zitta / Club House) sk.gn. 1998, dwukrotnie (Bratysława, Budapeszt) gromił konkurencję na klasycznym dystansie 2400m. Również dwie wygrane w pojedynkach milerskich stały się udziałem folblutów wyhodowanych nad Wisłą - widzowski SODERANO (Dixieland - Sodoma / Euro Star) gn. 1998, zwyciężył w stolicy Słowacji, a kozienicka LAWSONIA (Who Knows - L'Etat C'est Moi / Danzig Connection) kara 2001, na torze Ebreisdorf w Austrii. Bliskie szczęścia w sprincie były iwnieński GOTYK (Saphir - Galarda / Parysów) c.gn. 1997 oraz wyhodowany w Jaroszówce TIM (Saphir - Tess / Dameto) c.gn. 1999, które zajęły drugie miejsca, nieznacznie ustępując zagranicznym rywalom. Gotyk do drugiej pozycji w Moście dołożył jeszcze trzecią w Budapeszcie (tuz za Timem), a bilans wartościowych występów w mitingu CE Breeders' Cup uzupełniają płatne lokaty takich koni, jak GALILEO, DANCER LIFE, DANDOLO (dwukrotnie), TANTRA, SCYRIS i KRÓLOWA ŚNIEGU. Dodatkowo warto podkreślić fakt, że zarówno Zagon, jak i Soderano pochodzą po reproduktorach polskiej hodowli. O ile główne gonitwy CE Breeder's Cup odbywają się co roku w innym z krajów członkowskich (Austria, Czechy, Polska, Słowacja, Słowenia, Węgry, a niebawem także Szwajcaria) to miejscem rozgrywania najbardziej prestiżowego mitingu płotowo-przeszkodowego w tej części Europy mogą być tylko czeskie Pardubice. Jego trzy ostatnie edycje przebiegały pod absolutne dyktando koni polskiej hodowli, które każdorazowo w październikową niedzielę zwyciężały w sześciu z ośmiu biegów. Otwierający zmagania płotowy czempionat trzylatków (Cena CANABA) począwszy od 2001 roku wygrywały kolejno: golejewski DORIAN GREY (Don Corleone - Dione / Pyjama Hunt), widzowski MASINI (Dixieland - Mansarda / Miami Prince), inny wychowanek Golejewka - KOLORADO (Enjoy Plan - Kalifornia / Lord Hippo) oraz wyhodowany w Widzowie DATIS (In Camera - Dantina / Dixieland). Statystykę uzupełnia pierwszy w 1998 roku łąckiej hodowli SARMATA (Jape - Sabra / Unoaprile). Jeszcze lepszym bilansem polskie folbluty mogą pochwalić się w przeszkodowym biegu rangi Listed - Cena PARAMO, bowiem na liście triumfatorów z lat 1994-2004 widnieją niemal wyłącznie konie wyhodowane w naszym kraju - rodzynkiem jest tu urodzony w Irlandii zwycięzca z 1996 roku. A są to stubnieński BARBAKAN (Czubaryk - Bandera / Mehari) - nota bene ostatni czechosłowacki derbista z Pragi z 1992 roku oraz kozienicki SCATER (Dixieland -Scatola / Skunks) 1990 i kraśnieński KREATOR (Babant - Kodina / Five Star Camp) 1992, a także widzowski DIATELOT (Who Knows - Diateza / Beauvallon) 1994 i wyhodowany w Krasnem EKLERER (Wolver Heights -Espada / Skunks) 1993, które wygrywały dwukrotnie - odpowiednio w latach 1999 i 2001 oraz 1998 i 2000. W sezonie 2002 triumfował SZERYF (In Camera - Szuana po Five Star Camp) 1998, hodowli Beaty Kowalskiej, rok później najlepszy był stubnieński DUCE (Enjoy Plan - Dunava / Dixieland), a w minionym sezonie TYCJAN (Jape - Tempera / Athenagoras) hodowli SK Jaroszówka. Drugim, co do trudności wyścigiem dnia jest nazywana "małą pardubicką" Cena Radia LIFE (Cena Labe), w której sukcesy odnosiły w 2002 roku moszniański NAPOLI (Jape - Norcja / Chiavari), a ostatnio stubnieński CIESZYMIR (Enjoy Plan - Cieniawa / Beauvallon). Trzema wygranymi w przeszkodowym Memoriale kapitana Roberta Poplera legitymuje się moszniański IRAKLION (Jape - Ibrala / Beauvallon) - w latach 2001 i 2003-2004, a na liście zwycięzców widnieje także JUBIL (Special Power - Jowitana / Meautry) hodowli Roberta Tylickiego - pierwszy w 2002 roku. W gronie zdobywców płotowego Kristalowego Poharu dwukrotnie wymieniony jest moszniański ALMANZOR (Jape - Amandina / Dixieland) - w latach 2001 i 2003, a szarfą zwycięzcy dekorowano także KREATORA (w 1996 roku), DIATELOTA (w sezonie 1998), i KOLORADO (w 2004 roku), a także trenowaną w Polsce FANTI DANCER (w sezonie 1999). Przeszkodową Cenę Vltavy wygrywały wyhodowana w Mosznej NOSTALGIA (Jape - Norcja / Chiavari) w 2002 i rok później strzegomski BAŁAMUT (Juror - Bałamutka / Dixieland), który w sezonie 2002 sięgnął po inny przeszkodowy laur - Cena CASCH. Jego sukces powtórzył ostatnio kraśnieński BAGDAD (Neman - Bogdanka / Jaguar). Do pełni szczęścia folblutom znad Wisły brakuje tylko triumfu w Wielkiej Pardubickiej - w 2000 roku kozienicka CZANKA (Graf - Czalanda / Meautry) zajęła trzecie miejsce, ale możemy mieć nadzieję, że niebawem sukces w tej słynnej na cały wyścigowy świat gonitwie stanie się ich udziałem. Talent skokowy, zdrowie, wyjątkowa wytrzymałość to cechy polskich koni gwarantujące im bardzo udane występy w gonitwach płotowych i przeszkodowych na torach Anglii, Włoch, Skandynawii, a także Niemiec, Francji i Słowacji. Spektakularnym osiągnięciem krajowej hodowli w tej specjalności było zwycięstwo GALILEO (Jape - Goldika / Dakota) podczas prestiżowego festiwalu Cheltenham w Anglii. Moszniański crack pokonał konkurencję w płotowej batalii Grupy 1 - Royal Sun & Alliance Novices' Hurdle, co bezsprzecznie jest wydarzeniem bez precedensu. Jego śladami starają się podążać wyhodowane w Jaroszówce klacze: KOMBINACJA (Jape - Komańcza / Dakota) - dwukrotnie pierwsza w płotach niższej kategorii i druga w biegu rangi Listed, a także TULIPA (Jape - Truly Best / Omen) - czterokrotnie pierwsza na płotowych bieżniach Zjednoczonego Królestwa. Polskie konie szturmują także i to ze znakomitym skutkiem tory włoskie. Schedę po utytułowanym OCEANIE i "żelaznym" DOBROMIERZU przejęły stubnieński DALFORS (Enjoy Plan - Daxi / Dixieland) oraz wyhodowany przez Zenona Duplickiego JANOSZ (Sorbie Tower - Judaica / Wolver Heights), które wielokrotnie wygrywały w biegach płotowych. Ponadto pierwszy z nich plasował się w gonitwach Pattern, a drugi zwyciężył w Premio Ettore Tagliabulio Grupa 3 i Premio Prime Siepi Maschi Listed Race. Ich bez wątpienia świetne i godne uwagi dokonania, podobnie jak rezultaty ALMANZORA (dwukrotnie drugi w biegu Grupy 1 - Premio Corsa Siepi di Merano) czy NERA (2xI w płotach) przyćmił jednak w 2004 roku widzowski MASINI, zdobywając dwa bezcenne przeszkodowe trofea Grupy 1 - Grande Steeple Chase di Milano oraz Gran Premio di Merano. Ogromnie wartościowe sukcesy odniosły też golejewski KOLORADO - Premio Staffe d'Oro Grupa 3 - steeplechase i stubnieński DELLAN (Jape - Delonta / Juror) - Corsa siepi dei 4 anni Grupa 3 - płoty. W Skandynawii eksportowane z Polski folbluty zapisały piękną kartę wielokrotnie zwyciężając w najpoważniejszych próbach wymagających staminy, odwagi, skoczności, siły i zdrowia. Listy triumfatorów Svenskt Grand National, jak i Champion Hurdle pełne są bowiem imion koni wyhodowanych w naszym kraju - CHYSZÓW, KETGUT, AKSUM, DOLMEN, JASTRZĘBIEC, SERAFIN, OVIEDO to tylko niektóre z polskich asów. A nie tak dawno wpisały się na nie również stubnieński CICERONE (Miami Prince - Cisza / Mehari) w 2000 roku oraz moszniańska INFORMACJA (Jape - Indukcja / Who Knows) w sezonie 2002, bijąc jednocześnie rekordy czasowe tych wysoko cenionych gonitw. Na płotowych i przeszkodowych bieżniach naszych zachodnich sąsiadów w minionym tysiącleciu błyszczały gwiazdy takich koni jak OVIEDO, SERAFIN, TRAJAN, TOPAZ czy ABSALON. Spadkobiercami ich sukcesów w XXI wieku zostały specjalizujące się w gonitwach z płotami: łącki NER (In Camera - Nawarona / Dixieland) - zdobywca Preis des Murgtals LR oraz wyhodowane w Mosznej ALMANZOR - wygrał Bäder-Preis LR i MAGNUS (Jape - Maracana / Conor Pass) - pierwszy w Badener Roulette Preis LR. Mniejszego kalibru zwycięstwo - Preis der Schneider Weissbier - Brauerei Hürdenrennen w Bad Harzburg - ma w torowym dorobku TYCJAN. Ledwie kilka polskich koni trafiło do treningu we Francji, zatem tym cenniejszym wydaje się płotowy sukces na słynnym torze Auteuil w Paryżu odnotowany przez golejewskiego KIEJSTUTA (Who Knows - Karina / Pyjama Hunt), który z przewagą 20 długości wygrał w 1999 roku Handicap dla trzylatków - Prix Fifrelet (dotowany sumą 350.000 FF). Cenne tytuły Płotowych Koni Roku u naszych południowych sąsiadów mają w dorobku wychowankowie Krasnego - KREATOR i JAZŁOWIEC (Demon Club - Jacynta / Dakota), a także golejewski ASSUR (Don Corleone - Asyria / Krezus). Zamykając niejako dokonania polskich koni w europejskich sprawdzianach przeszkodowych i płotowych, nie sposób nie wspomnieć choćby o takich koniach, jak trenowane w Austrii golejewski NEGRO (Don Corleone - Nemezia / Dakota) czy CYKUNG (Special Power - Cygrafia / Graf) hodowli Romana Rutkowskiego, których udane występy obserwowali kibice wyścigowego sportu z Polski, Słowacji, Austrii, Czech, Włoch czy Niemiec. Byłby jednak w błędzie ten, kto uzdolnienia krajowych folblutów chciałby ograniczyć jedynie do skokowej specjalności, bowiem w gonitwach płaskich kolekcja nagród, zdobytych szarf i pucharów, tytułów czy wyróżnień jest nie mniej imponująca, i nie ogranicza się wcale do sukcesów w serii Central European Breeders' Cup. Prezentację gwiazd wypada zacząć od wyhodowanego w Golejewku ogiera TANKRED (Who Knows - Tabaka / Pyjama Hunt), który został pierwszym Trójkoronowanym koniem w historii słowackich wyścigów. Jego znakomity bilans uzupełniają cenne wygrane na torach Czech i Włoch oraz tytuł Konia Roku. Wśród płatnych lokat jakie zajmował na pierwszy plan wysuwają się drugie lokaty w praskich klasykach (Derby i St.Leger). Warto też podkreślić fakt, że w 5 startach w minionym roku nie zaznał goryczy porażki. Reprezentantka tego samego rocznika - kraśnieńska CZENEKA (Winds of Light - Cz-wa / Dakota) skompletowała dublę słowackich klasyków dla klaczy, wygrywając Jarną cenę kobyl i podobnie jak wcześniej jej krajanka TANTRA (Winds of Light - Tabakierka / Pyjama Hunt)) czy moszniańskie JESSIE-JANE (Juror - Jessica / Dakota) i NESSIE (Who Knows - Neska / Mehari) - Oaks w Bratysławie. Klasycznymi wstęgami dekorowano również kozienickiego ogiera CZAS (Graf - Czalanda / Meautry) - Velka jarna cena i St.Leger, strzegomskiego ogiera ROMANS (Who Knows - Romina / Baby Bid) - Velka jarna cena, widzowskiego SADOMISA (Who Knows - Sodoma / Euro Star) - St.Leger, a także uhonorowanego tytułem Konia Roku ogiera NAGAR (Five Star Camp - Nirwana / Dargin) hodowli SK Krasne. Jeśli dodać do tego trzy wygrane ZAGONA oraz sukcesy widzowskiej DŻAMAJKI (Juror - Dżamira / Rutilio Rufo) i wspomnianego już TANKREDA w Wielkiej Nagrodzie Słowacji (Velka cena Slovenska) dla koni starszych roczników, okaże się że bratysławska bieżnia, na której często goszczą najlepsze konie Austrii, Czech i Węgier, a także Niemiec, podobnie zresztą jak czeski i słowacki trening, zdecydowanie służy polskim koniom. W Czechach o sukcesy trudniej, ale i w tym kraju nasze folbluty zaliczane są rokrocznie do czołówki wszystkich kategorii wiekowych i specjalności dystansowych. Wymieńmy choćby po raz kolejny ZAGONA - trzykrotnie pierwszy w St.Leger w Pardubicach, widzowskiego asa sprintu sezonu 2004 - SCYRISA (In Camera - Scytia / Euro Star), moszniańskiego JAGMINA (Freedom's Choice - Jessica / Dakota) - wygrał Velką Cenę Ceskeho Turfu, kraśnieńskiego stayera NAZIRA (Eternity's Breath - Nietrzyca / Fordon) - Pardubicky St.Leger czy dzielne Treviso, Nolana, Sarę i Kadrę. Z sezonu na sezon rośnie liczba krajów, w których polskie folbluty udowodniły swoją klasę. I tak w 2003 roku na Węgrzech i w Austrii brylował strzegomski DONATESSO (Tioman Island - Donatella / All Hands On Deck) - pierwszy w Nemzeti Dij Grupa 2 (odpowiednik 2000 Gwinei), Alagi Dij Grupa 2, drugi w Magyar Derby Grupa 1 i milerskim klasyku w Wiedniu (Trial Stakes), a rok później wyhodowany w Jaroszówce ELMER (Royal Court - Elstera / Long Meadows) zwyciężył w Szwajcarii w tamtejszym odpowiedniku 2000 Gwinei. Z kolei w Kazachstanie Derby wygrał wychowanek Strzegomia - ogier ACCES OF SILVER (Silver Patriarch - Accesa / Mtoto). W Anglii na torach "na każdą pogodę" wygrywały płaskie pojedynki kozienicki LANOS (Special Power - Lubeka / Milione) i golejewski TEORBAN (Don Corleone - Tabaka / Pyjama Hunt) - oba dwukrotnie, urodzona w Jaroszówce ENNA (Don Corleone - Elba / Freedom's Choice), widzowski SECAM (Alywar - Scytia / Euro Star) oraz HUSKY (Special Power - Hallo Bambina / Neman) hodowli Ryszarda Połcia. Udowodniły tym samym, że płaskie sukcesy w "jaskini lwa" są jak najbardziej możliwe, trzeba tylko umiejętnie dopasować stopień trudności do klasy konia. A powyższa wyliczanka końskich znakomitości pokazuje dobitnie, że krajowa hodowla koni pełnej krwi dysponuje olbrzymim potencjałem, z którego bogatych zasobów chętnie korzystają właściciele i trenerzy z zagranicy. Biorąc pod uwagę fakt, że nasze stado matek nie imponuje liczebnością (około 900 klaczy), a możliwości finansowe poważnie limitują dostęp do reproduktorów "z górnej półki", to zarówno osobom odpowiedzialnym za zakupy ogierów czołowych (wymieniając choćby takie asy ostatnich lat, jak Who Knows, Jape, Don Corleone, Enjoy Plan, Llandaff), jak i hodowcom - za dobór par do kojarzeń czy coraz rzadszy w dobie wszechobecnej komercji naturalny odchów od pokoleń stosowany w polskich stadninach - należy się ogromny szacunek i bardzo wysoka ocena. Warto to docenić i poszukując koni pełnej krwi angielskiej koniecznie odwiedzić Polskę. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| COPYRIGHT © NORIA Sp. z o.o. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||